poniedziałek, 14 lutego 2011
Gry strzelanki, strzelanki, gry
Moje dziecko skończyło nie dawno piętnaście lat. Wiem, że ma już swoich kolegów, jest już w tym wieku, kiedy z kolegami spotyka się często i nie zawsze robi się na tych spotkaniach rzeczy, z których ja jako tata byłbym zadowolony. Oczywiście dużo rozmawiam z moim synem dlatego zawsze wiem gdzie jest i co robi, to znaczy przynajmniej wydaje mi się, że wiem. Nie zakładam jednak by syn miał jakiekolwiek podstawy do okłamywania mnie, tym bardziej, że na wszystko mu pozwalam, jeżeli oczywiście wiem co i jak. Teraz pewnie siedzą u jednego z chłopaków i grają w gry strzelanki zabijając się w wirtualnej rzeczywistości jeden drugiego nawzajem. Oczywiście wygra najlepszy a syn zawsze, kiedy opowiada mi o ich graniu zaznacza, że uwielbia wygrywać i być najlepszym. Ja zdaję sobie sprawę, że strzelanki to może nie koniecznie są najlepsze środki wychowawcze dla młodzieży w jego wieku, ale wierzę, że dzięki rozmowom ze mną potrafi odróżnić świat gry od rzeczywistości otaczającej nas na co dzień. Oczywiście chłopaki, kiedy już udowodnią sobie klasę i to kto z nich jest najlepszy rozchodzą się grzecznie do domów, gdzie czekają na nich ufający im rodzice.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz